Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żakiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żakiety. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Żakiet Chanel ukończony


To mój pierwszy żakiet od czasu, kiedy powróciłam do szycia. Mimo, że nie ma klasycznego zapięcia i kołnierza,to był to dość skomplikowany projekt. 
Po pierwszej przymiarce okazało się, że żakiet jest mało dopasowany, a tył zupełnie workowaty. Nie podobają mi się pudełkowate żakiety, więc sporo czasu spędziłam na jego dopasowaniu.



Widok z tyłu:
Nie udało mi się znaleźć pasującej taśmy do ozdobienia brzegów, więc sama przygotowałam frędzle. Był to strzał w dziesiątkę, bardzo mi się podoba takie wykończenie.
Ogólnie jestem zadowolona z efektu finalnego. Zebrałam mnóstwo komplementów. Żakiet ten jest dość uniwersalny, pasuje i do dżinsów, i bardziej eleganckiej spódnicy. Poza tym jest bardzo wygodny, czuję się w nim bardziej jak w kardiganie, niż klasycznym żakiecie.

Recenzja wykroju w Pattern Review

środa, 28 listopada 2012

Żakiet w stylu Chanel

Na uszycie takiego żakietu miałam ochotę od kilku miesięcy, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej tkaniny. W końcu udało mi się kupić na Allegro boucle w odcieniach różu. Po przewertowaniu wszystkich posiadanych numerów Burdy wybór padł na model 102 z numeru 3/2004.
Skroiłam rozmiar 38, który okazał się prawie idealny. Zmniejszyłam tylko zaszewki z przodu oraz skróciłam ramię o 1.5 cm.
Tkanina, która wybrałam, jest bardzo luźno tkana. Najpierw wzmocniłam ją flizeliną (camelą) , a dopiero potem skroiłam. Szwy obrzuciłam overlockiem.
Tak się prezentuje przed wszyciem podszewki