Marzec upłynął pod znakiem szycia dla dzieci. Mimo posiadanie imponujących zapasów tkanin, i nie mniej imponującej kolekcji wykrojów, nie miałam pomysłu na żaden nowy projekt dla siebie.W efekcie powstały dwie sukienki dla moich siostrzenic.
Dziś przedstawiam sztruksową sukienkę dla Oli.
Wykrój znalazłam w dość leciwej Burdzie, nr 9/2004, model 152. U mojego ulubionego sprzedawcy na Allegro udało mi się kupić bordowy sztruks w żółte kwiatki, wprost idealny na dziewczęcą sukienkę.
Szycie było lekkie, łatwe i przyjemne ponieważ model jest dość prosty, a sztruks jest tkaniną łatwą we współpracy.
Podkroje pach oraz podkrój szyi wykończone są bawełnianą pliską skośną, z tyłu wszyty jest kryty zamek błyskawiczny.
A oto sukienka na modelce:
sobota, 30 marca 2013
sobota, 2 marca 2013
Jedwabny top
Jakiś czas temu kupiłam na Allegro kupon pięknego jedwabiu z myślą o uszyciu bluzki, takiej jak z "Massimo Dutti" Długo szukałam idealnego wykroju, ale nic mi nie pasowało. Tkanina ta wydawała mi się "zbyt dobra, aby z niej szyć". W końcu zaryzykowałam i wybrałam model 115 z Burdy 05/2009. Nie jest idealny, ale wystarczająco dobry, aby dać mu szansę.
Po wcześniejszych pozytywnych doświadczeniach z jedwabną krepą zdecydowałam nie szyć modelu próbnego, tylko od razu kroić właściwy. Tkanina ta okazała się dużo trudniejsza w szyciu, niż krepa. Jest bardzo delikatna, lekko przejrzysta, widać ślady po igle, co właściwie uniemożliwia poprawki.
Sam top jest dość łatwy do uszycia, diabeł tkwi w szczegółach, czyli w wykończeniu. Tym razem nie zdecydowałam się na szwy bieliźniane, zamiast tego wykończyłam je owerlokiem. Zrezygnowałam również z obłożeń podkroju szyi, zamiast tego wykończyłam pliską skośną.
Nie wszywałam również zamka z tyłu, zamiast tego wszyłam guzik z pętelką.
Instrukcja szycia zamieszczona w Burdzie jak zwykle była niezrozumiała. Na ogół nie korzystam z tych opisów, tym razem jednak po raz pierwszy wszywałam takie rękawki, i nie wiedziałam, jak wykończyć podkrój pachy. Niestety, mimo szczerych chęci, nic z opisu Burdy nie zrozumiałam. Na szczęście miałam w domu sukienkę z podobnymi rękawami, i mogłam się na niej wzorować.
Wykończenie podkroju pachy:
A to top na wieszaku:
sobota, 23 lutego 2013
Jestem w Burdzie!
W marcowym numerze Burdy zostało opublikowane zdjęcie Ani w kostiumie Dzwoneczka. Nie spodziewałam się tego zupełnie. Owszem, zamieściłam zdjęcie na ich stronie internetowej, ale ponieważ przy szyciu tego stroju nie korzystałam z wykroju Burdy, nie liczyłam, że redakcja się zainteresuje. A tu taka niespodzianka :)
piątek, 8 lutego 2013
Spódnica ołówkowa
Spódnica ołówkowa wg wykroju z Burdy 1-2008
Moją wersję uszyłam z cienkiej wełny. Na zdjęciu kolor wygląda jak szary, w rzeczywistości tkanina typu fil a fil, składająca się czarnych i białych nitek.
Widok z tyłu
Moją wersję uszyłam z cienkiej wełny. Na zdjęciu kolor wygląda jak szary, w rzeczywistości tkanina typu fil a fil, składająca się czarnych i białych nitek.
Widok z tyłu
Wykrój pasował na mnie praktycznie bez żadnych poprawek. Materiał szył się bardzo przyjemnie. Problemy zaczęły się dopiero na samym końcu. Najpierw chciałam trochę skrócić spódnicę, ale okazało się, że to pozbawia ją proporcji. Całe szczęście, że pozostawiłam duży zapas na podłożenie, więc dało się uratować. Później musiałam poprawiać podłożenie, bo okazało się, że stylonowa koronka, której użyłam do wykończenia, zaciąga mi rajstopy. Wymieniłam ją na bawełnianą, i już jest OK.
niedziela, 30 grudnia 2012
Podsumowanie roku 2012
Podsumowanie ściśle związane z szyciem. Bloga założyłam dopiero pod koniec roku, nie miałam więc okazji przedstawić wszystkich moich prac.
Oto i one:
Spódnice:
1. Krótka spódnica z szarej wełny w delikatny prążek. Biurowa klasyka, ale żeby nie była taka nudna, dodałam jasno fioletową podszewkę, w podobnym odcieniu jak prążki na tkaninie. Wykrój z jakiejś Burdy.
2. Biała lniana spódnica ołówkowa z małymi zakładkami. Tkanina była dość przejrzysta, więc dodałam podszewkę bawełniano-jedwabną (cudo, kupione na e-bayu). Wykrój Simplicity 2451
3. Spódnica układana w fałdy z bawełny w groszki. Wzór na tkaninie układał wzdłuż brzegów i konieczne było krojenie z szerokości. Niestety, posłuchałam rady sprzedawczyni w sklepie i kupiłam za mało tkaniny. Musiałam zatem zmniejszyć liczbę i głębokość zakładek, i dlatego spódnica nie podoba mi się.
4. Spódnica z podwyższona talią, z małymi zakładkami z cienkiej wełny w prążek. Wykrój Burda 08-2009-110. Bardzo udany model
5. Czarna ołówkowa spódnica z wełnianej żorżety. Wykrój Burda 08-2012-111
Sukienki:
6. Dopasowana sukienka z wzorzystego materiału (jakaś mieszanka z dużą zawartością poliestru). Wykrój Vogue 8409 Fason bardzo fajny, niestety na za wąskie rękawy (lub plecy), przez co jest niezbyt wygodna w noszeniu. Wykrój ma jedna duży potencjał i niewykluczone, że jeszcze kiedyś go wykorzystam do uszycia sukienki bez rękawów.
7. Wrzosowa sukienka. Szczegóły tutaj
Bluzki
8. Top z kwiecistego batystu, wykrój New Look. Zdjęcia nie będzie, ponieważ top wyszedł za duży i znalazł nową właścicielkę.
9. Top z baskinką z granatowej jedwabnej krepy. To było moje pierwsze doświadczenie z szyciem jedwabiu. Zanim skroiłam tkaninę, najpierw uszyłam na próbę bluzkę z taniej bawełny, aby przetestować wykrój. Wykrój New Look 6130
Żakiety
10. Właściwie jeden, żakiet w stylu Chanel
Dla dzieci
11. Spodnie dla Ani, uszyte z bawełny w kolorze ciemnozielonym, z aplikacjami. Wykrój Burda
12. Sukienka dla Oli, z czerwonej bawełny. Wykrój New Look 6016
13. Kostium karnawałowy dla Ani, opisany tutaj
Inne
14. Kapelusz dla mojej siostry
15. Torba na zakupy
Kostium Dzwoneczka
Dzwoneczek (Tinkerbell) to bohaterka bajki Disneya o wróżkach. Gdy zobaczyłam, że amerykańska firma Simplicity wydała wykrój z kostiumami wróżek, pomyślałam, że taki strój będzie doskonałym prezentem dla mojej chrześniaczki Ani.
Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Na kostium kupiłam satynę w dwóch odcieniach zieleni, jasnozielony szyfon oraz tiul na halkę.
Szycie nie było zbyt skomplikowane, ale dosyć pracochłonne. Sama spódnica składa się z trzech oddzielnych warstw, każda szyta jest oddzielnie. Na szczęście amerykańskie wykroje mają bardzo dokładne instrukcje, gdzie cały proces szycia jest krok po kroku jest opisany i zilustrowany.
W pakiecie był również wykrój na skrzydła, ale nie miałam dość odwagi, aby uszyć je samodzielnie. Dlatego kupiłam gotowe na Allegro, myślę, ze doskonale pasują.
czwartek, 27 grudnia 2012
Żakiet Chanel ukończony
To mój pierwszy żakiet od czasu, kiedy powróciłam do szycia. Mimo, że nie ma klasycznego zapięcia i kołnierza,to był to dość skomplikowany projekt.
Po pierwszej przymiarce okazało się, że żakiet jest mało dopasowany, a tył zupełnie workowaty. Nie podobają mi się pudełkowate żakiety, więc sporo czasu spędziłam na jego dopasowaniu.
Widok z tyłu:
Nie udało mi się znaleźć pasującej taśmy do ozdobienia brzegów, więc sama przygotowałam frędzle. Był to strzał w dziesiątkę, bardzo mi się podoba takie wykończenie.
Ogólnie jestem zadowolona z efektu finalnego. Zebrałam mnóstwo komplementów. Żakiet ten jest dość uniwersalny, pasuje i do dżinsów, i bardziej eleganckiej spódnicy. Poza tym jest bardzo wygodny, czuję się w nim bardziej jak w kardiganie, niż klasycznym żakiecie.
Recenzja wykroju w Pattern Review
Po pierwszej przymiarce okazało się, że żakiet jest mało dopasowany, a tył zupełnie workowaty. Nie podobają mi się pudełkowate żakiety, więc sporo czasu spędziłam na jego dopasowaniu.
Widok z tyłu:
Nie udało mi się znaleźć pasującej taśmy do ozdobienia brzegów, więc sama przygotowałam frędzle. Był to strzał w dziesiątkę, bardzo mi się podoba takie wykończenie.
Ogólnie jestem zadowolona z efektu finalnego. Zebrałam mnóstwo komplementów. Żakiet ten jest dość uniwersalny, pasuje i do dżinsów, i bardziej eleganckiej spódnicy. Poza tym jest bardzo wygodny, czuję się w nim bardziej jak w kardiganie, niż klasycznym żakiecie.
Recenzja wykroju w Pattern Review
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























